Z londyńskiego metra




---
Zaczynamy dokładnie tam, gdzie skończył się poprzedni tom. Dziwną śmiercią zginęło 6 wampirów, które z własnej - wydawałoby się - woli wyszły na słońce, i Dora oczywiście chce wyjaśnić sprawę. Jadowska wyraźnie nadal ma te ciągoty kryminalne. Wampiry z natury nie są chętne ani skłonne do współpracy, ale od czego niezwykłe umiejętności naszej wiedźmy. Nie rozumiem, dlaczego Anioł Stróż nie interweniował, kiedy jego podopieczna prawie zginęła, i nie jest to wyjaśnione. Tutaj podoba mi się już bardzo relacja z Mironem, natomiast o co chodziło z Vargiem, domyśliłam się błyskawicznie.
Londyn, chyba z metra

Tatry, ach Tatry...

Chata pod Rysmi

Z Norwegii od Ferity

Z Argentyny od Magdy

Szkockie góry od Bere

Od Kamenari

Golden Gate Bridge; od Ani

Z Krymu od Ani