Z londyńskiego metra

dees (11.05.2019, 21:57)
Cytrynka, dzięki, powinnam była o tym wspomnieć. Już się rozglądałam, co ona napisała, ale najbardziej chciałam ten świat z "Zielonej magii", a to (na razie?) tylko opowiadania. Ale jeszcze do niej wrócę.
cytrynka (09.05.2019, 20:49)
stop, stop, stop...
Garstka z Ustki to kompletnie inna Jadowska od reszty już napisanej twórczości. Do bólu realna. Cała reszta- bodajże ze 12(?)czy 13(?) książek to światy alternatywne, anioły, diabły, szamani, wilkołaki, wampiry i cała reszta nadprzyrodzonej menażerii. Dorę Wilk najlepiej czytać po kolei (6 sztuk), potem odnogą mamy Witkaca (2 sztuki) i opowiadania (2). Do tego Nikita- luźno powiązane z Dorą Wilk, nie będę spojlerować- 3 sztuki. Chyba niczego nie pominęłam. Cały ten wykreowany świat bardzo mi się podoba, autorka robi to tak plastycznie,że aż się chce poszukać skrzyżowania linii magicznych i wejścia do alternatywnego świata. Heksalogia o wiedźmie tak koło 4. tomu trochę "siada", ale oczywiście trzeba skończyć ;)
Skoro lubisz Martę Kisiel, to taka Jadowska też Ci powinna podejść :)



---
Jesteśmy współcześnie w Ustce, narratorka pierwszoosobowa jest młodą dziewczyną, pochodzącą z tego miasteczka, a po śmierci ojca wyjechała do ciotki do Łodzi. Teraz po licencjacie wróciła, pomaga babci prowadzić pensjonat i pracuje w kawiarni. Jej wujek Marek, brat ojca, jak on jest policjantem, więc kiedy Magda wcześnie rano znajduje trupa w morzu przy plaży, wie, kogo zawiadomić. I wie też, jak prowadzić własne śledztwo, zwłaszcza że zwłoki okazują się ich byłym pensjonariuszem, który dwa dni wcześniej zniknął. W dochodzeniu pomaga bohaterce jej kuzynka, która za chwilę wychodzi za mąż, oprócz akcji dziewczyny są więc zajęte również przygotowaniami do wieczoru panieńskiego.

Autorkę odkryłam w "Hardej hordzie". Tutaj stwarza bardzo fajną bohaterkę, narracja jest klarowna i ozdobiona humorem, a przy tym akcja wciąga i pojawiają się całkiem poważne tematy. Będę czytać jej więcej i mam nadzieję na kolejne części o Garstce z Ustki.
Londyn, chyba z metra

Tatry, ach Tatry...

Chata pod Rysmi

Z Norwegii od Ferity

Z Argentyny od Magdy

Szkockie góry od Bere

Od Kamenari

Golden Gate Bridge; od Ani

Z Krymu od Ani