Z londyńskiego metra

dees (26.02.2018, 09:42)
Klasycznie, bez zaskoczeń, ale to podejście się broni ze względu na temat.
inka (26.02.2018, 01:07)
no właśnie. jednak trochę miałam z tyłu głowy, że "przecież to już było".
niemniej - kawał dobrego kina.



---
Rok 1966, Wietnam. Dziennikarz Daniel Ellsberg obserwuje działania militarne, i nie podoba mu się to, co widzi. Ale sekretarz obrony Robert McNamara nie chce o niczym słyszeć, wie przecież lepiej. Pięć lat później Ellsberg wykrada tajne rządowe raporty, z których wynika, że władza niemal od początku zdawała sobie sprawę z daremności tej wojny, a jednak kontynuowała wysyłanie młodych ludzi do Wietnamu. Ellsberg przekazuje papiery do "The Times". Wybucha afera, gazeta otrzymuje sądowy zakaz publikowania dalszych tekstów na ten temat. Równolegle na giełdę wchodzi "The Washington Post", lokalny dziennik rządzony przez Katharine Graham, po samobójczej śmierci jej męża. Kay musi się liczyć z inwestorami, ale jednocześnie chciałaby, żeby gazeta stała się bardziej wpływowa.

Spielberg zrobił klasyczny film pełen amerykańskiego dramatyzmu, ale to wysokie c się tutaj broni. Trzyma w napięciu do końca, nawet jeśli doskonale wiemy, co się wydarzy. Meryl Streep jest oczywiście niezrównana, inni aktorzy też są bardzo dobrzy. Patetyczne pytania, komu ma służyć prasa, brzmią w tym kontekście naturalnie. Poboczne kwestie, jak przyjaźń dziennikarzy z politykami, też są tu ładnie pokazane. Scena finałowa urocza. 
Londyn, chyba z metra

Tatry, ach Tatry...

Chata pod Rysmi

Z Norwegii od Ferity

Z Argentyny od Magdy

Szkockie góry od Bere

Od Kamenari

Golden Gate Bridge; od Ani

Z Krymu od Ani