DS magazine
Bertrand Russell

"Szczęśliwa ziemia" Łukasz Orbitowski

Orbitowski jest pisarzem hipnotyzującym tym swoim stylem łączącym w niewiarygodny amalgamat brutalność i poetyczność. Ten sposób pisania jest jednocześnie zwięzły i trafiający prosto w sedno. Kiedy zobaczyłam na górze następnej strony cyfrę 2, wytrzeszczylam z niedowierzaniem oczy "jak to, ja naprawdę przeczytałam dopiero jeden rozdział?" Zdążyłam przecież już się zanurzyć z głową, już tam być, w tym Rykusmyku, miasteczku obok Legnicy, na początku lat dziewięćdziesiątych. Nic prostszego, narrator opowiada o swoim dzieciństwie - ale JAK opowiada. Ojca nie ma (pozna go dopiero po ukończeniu 18 lat, kiedy ten pójdzie do sądu obniżenie alimentów), matka ma na imię Wściekłość i zagląda do butelki. Są wierni koledzy i jest zamek z zamurowanymi wejściami i ciemnym korytarzem, a jeśli zejść do podziemi, to może spełnią się życzenia, tymczasem jednak nocami z trzewi zamczyska dochodzą wrzaski, śmiechy i inne odgłosy. Jest tam w końcu Kościół Pokoju, Szalona Tekla, bogata Władysława i młody bandyta Wilczur. "W tamtych czasach płyta sprowadzona z Zachodu była czymś niezwykłym. Mieliśmy swój perkal i swoje paciorki."

Narrator byłby całkiem przeciętnym dzieciakiem tamtych czasów, ale słyszy głosy. Wściekły wrzask co pewien czas wybucha mu w głowie. A potem wszyscy dorastają i chcą wyjechać z Rykusmyku poza bohaterem, który zdał na Politechnikę Wrocławską i chce tam dojeżdżać. Jest wieczór pożegnań, przyjaciele idą do zamku po raz ostatni, być może w końcu zejdą do podziemi. W kolejnych rozdziałach czytamy o tym, co z nich wyrosło, kim są w roku 2012 (kiedy powieść się ukazała). Na początku znaliśmy ich tylko z przezwisk, teraz pojawiają się imiona, trzeba uważnie przeczytać dwa pierwsze rozdziały, żeby domyślić się, kto jest kim. Świetna rzecz. Bardzo podoba mi się, jak subtelnie Orbitowski wplata element fantastyczny w skrzeczącą rzeczywistość.


2019-01-14 10:00:01 Komentuj (0)

---





Stopka redakcyjna
Jeśli mnie znasz
Jak żyć?
Żyć czy mieć?
Motto na całe życie
O feminizmie
RSS

Prasa codzienna
Dzienniki i tygodniki
Teklak
Lumpiata
Towary Mieszane
Kaczka
Nie tylko Musierowicz
Supermarket
Matka Sanepid
Z piekła rodem
Daisy
Batumi
Zuzanka
Bajeczki z Ikei
A kocica
Zakurzona
Radziecki
Odwodnik
Wróciła z BuenosAires
Radziecki
Mignona
Żona No. 1
Ola
Barbarella

Prasa zagraniczna
Amerykanka w Krakowie
Żyrafa w Izraelu
Sistermoon w Irlandii
Anglik w Polsce
Margot w Irlandii
A.I.w Szwajcarii
Janina
Amsterdam
Stardust w NY
Nina w Urugwaju
Dudla

Pożółkłe kartki
Paradowska
Zimno i Troje
Małgośka
Filip na Fiji
Małe Szopy
Nie śpią
Szyper
Magiczna biblioteka
W kątku z książką
Prawdziwy dr House
Melissa
Chustka Joanny
Nowojorskie gadanie
Żydóweczka w Nowym Świecie
Maraska
Passentówna
Emigracyjny
Żydóweczka
Wawrzyniec P.
Wawrzyniec 2.0
Miski do mleka
Quijote


Magazyny ilustrowane
Oglądanie tego boli
Pokropka
Submachiny
Ouverture Facile
Kotecki
Inne kotecki
Aaaby-sprzedac
Killer sudoku
Garfield
User Friendly
Dilbert


Numery archiwalne


Indeks książek
O książkach na bieżąco
O książkach archiwalnie
O filmach na bieżąco
O filmach archiwalnie
O Paryżu na bieżąco
O Paryżu archiwalnie
Polka we Francji: teraz
Polka we Francji: dawniej
Poza domem