Z londyńskiego metra




---
Bardzo byłam ciekawa, jak tegoroczny zbiór będzie wyglądał. Tor ogłosił zawartość pod koniec października, okazało się, że połowę zdążyłam przeczytać na bieżąco, resztę doczytałam na początku listopada. Ku mojemu zaskoczeniu nie ma tu aluzji do wydarzeń roku 2020, choć wydawałoby się, że pandemia musiała wszystkich naznaczyć i zmienić zarówno rzeczywistość, jak i światy wyimaginowane; a jednak nie. Dominuje low fantasy, ale to w ogóle jest specjalność Toru - fantastyka niedopowiedziana, czerpiąca z rozmaitych źródeł, przetwarzająca znane motywy, eksperymentująca z formami.

  • How Quini the Squid Misplaced his Klobučar” by Rich Larson. Absolutnie rozkoszna heist story w starannie obmyślonej dość bliskiej przyszłości. Vabank spotyka porządną sf, uwielbiam. Wszystko niby wiadomo, a jednak jest zaskoczenie, albo i dwa.


  • The Girlfriend’s Guide to Gods” by Maria Dahvana Headley. Powiem ci dziewczyno, dlaczego nie powinnaś się wiązać z Orfeuszem, Ikarem, Zeusem, jak to się skończy. Efektowne lub wręcz efekciarskie, uśmiechnęłam się półgębkiem przy "Zeus will still have an AOL account", ale na resztę jestem chyba jak zwykle za stara. Oraz co to robi w zbiorze fantastyki, właściwie?


  • St. Valentine, St. Abigail, St. Brigid” by C. L. Polk. Matka młodziutkiej narratorki ma magiczne pszczoły, a dziewczynka bardzo chce się zaprzyjaźnić z koleżanką z klasy. Bajka o tym, z czego można zrezygnować dla miłości.


  • If You Take My Meaning” by Charlie Jane Anders. Sequel The City in the Middle of the Night. W mrocznym podziemnym mieście Geletów Alyssa poddaje się przeobrażeniu, wierząc, że to jedyny sposób na przetrwanie ludzkiej kolonii.

  • Sinew and Steel and What They Told” by Carrie Vaughn. Narrator na statku kosmicznym powinien być martwy, z różnych przyczyn, ale nie jest. Reszty dowiadujemy się ze zwięzłych, acz pełnych emocji dialogów.

  • Little Free Library” by Naomi Kritzer. Pełna wdzięku, acz dość oczywista historyjka o pani, która buduje małą biblioteczkę do wymieniania się książkami z sąsiadami, i wymienia się z Kimś tajemniczym.

  • An Explorer’s Cartography of Already Settled Lands” by Fran Wilde. Borgesowskie, tajemnicze, poetyczne: wyliczanka przedziwnych map w jeszcze dziwniejszym świecie. Ładne, ale sens mi chyba umyka.

  • The Night Sun” by Zin E. Rocklyn. Pani jedzie z przemocowym mężem na weekend do chatki w lesie, żeby dać mu ostatnią szansę. W drodze wpadają na widmowego jelenia, a potem sprawy się komplikują. Początek bardzo wciągający, potem wpadamy w mętnawą oczywistość, krwawy horror z aluzjami do Rdzennych oraz przeszłości niewolników. Istotna jest zemsta, najlepiej na ludziach działających na początku XIX wieku, sens wyraźnie mniej.

  • Anything Resembling Love” by S. Qiouyi Lu. A gdyby tak każdy niechciany dotyk powodował, że nasze ciało generuje insekta? Oczywiście, że dziewczynki, dziewczyny i kobiety musiałyby starannie ukrywać tę obrzydliwość, oraz przepraszać facetów, jeśli niechcący spowodowały pojawienie się ich insektów. Narratorka lubi być podziwiana i budzić pożądanie, niekoniecznie chce przystępować do działań fizycznych, ale ma to w pakiecie. Opowieść terapeutyczna.

  • Beyond the Dragon’s Gate” by Yoon Ha Lee. Odległa przyszłość, trwa wojna. Anna Kim pracowała przy tworzeniu AI, teraz wzywają ją na pole bitwy. Statki wojenne sterowane przez AI nie zachowują sie tak, jak powinny. Anna musi się zająć psychoterapią wojskowej AI. Całkiem przyjemne.

  • Of Roses and Kings” by Melissa Marr. Alicja została Królową Kier w Krainie Czarów, okrutną i szaloną, a całość relacjonuje jej nowa służka, która wpadła do Krainy Czarów w tajemniczy sposób. I chce tam zostać służyć swojej królowej. Zaskakująca wersja Alicji, balansująca między psychologią, fantastyką i szaleństwem.

  • We’re Here, We’re Here” by K. M. Szpara. Boysband, czterech młodych chłopców uwielbianych przez fanki, życie płynie cudownie - o ile przestrzegać zasad. Bo jeśli nie, to poprawiający głos implant krtaniowy może być użyty przeciwko bohaterowi. Jeszcze jedna opowieść o tym, że najgorsze, co można uczynić człowiekowi, to kazać mu wyrzeć się własnej tożsamości, nawet zamykając w złotej klatce.

  • Two Truths and a Lie” by Sarah Pinsker. Stella wraca do rodzinnego miasteczka na pogrzeb brata swojego kolegi, i pomaga mu sprzątać potwornie zagracony dom. Bardzo powoli wracają jej wspomnienia, a potem odkrywa prawdę o przeszłości. Nastrojowe, zaskakujące do końca, przedziwna, nietypowa opowieść grozy, mistrzowsko skomponowana.

  • The Night Soil Salvagers” by Gregory Norman Bossert. Nie znam autora, pisze niewiele, choć ma już na koncie WFA. To przepiękna, przedziwna, poetyczna, tajemnicza, niedopowiedziana opowieść o zwyczajach kasty The Night Soil Salvagers, sprzątaczy i czyścicieli. Coś tu z przypowieści zen.

  • The Ones Who Look” by Katharine Duckett. Zoe pracuje w Ethical Empire, w Paryżu, ale to nie ma znaczenia, bo i tak poza biurem nie ogląda niczego. W biurze spotyka Henriego, jej Recording Angels każą jej się z nim nie widywać, bo straci punkty, ale nie słucha. Ethical Empire zbudowało cyfrowe Niebo - i Piekło - i aplikację oceniającą dobro czynione przez użytkowników. Świat stał się lepszym miejscem. Ale czy wszystko w tej wizji jest prawdą? Dość oszałamiający pomysł i podjęcie tematyki z "The Fall" Stephensona.

  • Everything’s Fine” by Matthew Pridham. To jest zdecydowanie opowiadanie z roku 2020, nawiązujące do Dicka. Eric idzie do pracy z nadzieją na awans, tylko otaczają go przeraźliwe koszmary, które musi ignorować i udawać, że wszystko jest w porządku, bo inaczej go dorwą. Surrealizm pełen potworów.


  • Yellow and the Perception of Reality” by Maureen McHugh. Bohaterka odwiedza siostrę, z którą nie ma kontaktu, ma bowiem uszkodzony mózg od czasu wypadku w laboratorium. Powoli się dowiemy, co się tam naprawdę wydarzyło, i jaki związek miała z tym wielka ośmiornica imieniem Claude.

  • Exile’s End” by Carolyn Ives Gilman. W muzeum na jednej z Dwudziestu Planet pojawia się dziwaczny młody człowiek. Twierdzi, że jest potomkiem uważanej za dawno wymarłą kultury Atoka, a w muzeum jest arcydzieło pochodzące z tejże. Fascynujące, niejednoznaczne, bardzo Le Guinowe rozważania o tym, czyją własnością są niezwykłe dzieła kultury i o ludzkiej freedom to do stupid and self-destructive things.

  • Flight” by Claire Wrenwood. Niektóre kobiety mają skrzydła, ale cena, jaką za to płacą, jest bardzo wysoka, co odkrywamy w narracji odwrotnie chronologicznej. Niepokojąco przejmujące i raczej bolesne.

  • Wait for Night” by Stephen Graham Jones. Klasyczny horror - bohater natyka się na Coś Tajemniczego, co nigdy nie powinno zostać odkopane - ale nieźle pomyślany i świetnie napisany.

  • Solution” by Brian Evenson. Katastrofa ekologiczna, ludzie próbują jakoś jej zaradzić, ale nikt nie uratuje wszystkich, i zresztą nawet nie zamierza. Tu na scenę wkracza narrator, który potrafi manipulować genami. Eko-horror, chyba, właściwie musiał powstać taki gatunek.

  • Hearts in the Hard Ground” by G. V. Anderson. Po śmierci matki Fiona kupuje nowy dom, cokolwiek nawiedzony. To autorka, która rewelacyjnie potrafi budować nastrój mimo krótkiej formy. Zaskakujące i poruszające.

  • The Perfection of Theresa Watkins” by Justin C. Key. Bohater odzyskuje żonę, która umarła na raka, ale przeszczepiono jej ciało. Znaczy jej mózg włożono w inne ciało. Arcyciekawy punkt wyjścia, rozegrany realistycznie. Jeden z problemów polega na tym, że pani była czarna, a obecnie jest biała. Większym problemem, że jej ciało pochodzi od morderczyni skazanej na dożywocie. Podobno jej mózg został całkowicie wymazany. Czy rzeczywiście?



  • The Ashes of Around Twenty-Three Strangers” by Jeremy Packert Burke. Świat stracił sens, deszcze padają wyłącznie w domach, niszcząc wszystko, na zewnątrz od dwóch lat jest bezchmurne niebo. Świat zbliża się do końca, pojawili się niemi bogowie, którym bohaterka chce zanieść popioły niespełna dwóch tuzinów obcych ludzi, bo nie udało jej się pochować brata. Niedookreślona aluzja do niszczenia środowiska, chyba, plus rozważania o religijności.

  • Placed into Abyss (Mise en Abyse)” by Rachel Swirsky. Nie rozumiem tej wersji tytułu w nawiasie, po francusku powinno być abysse. Chris z rodziną sprząta dom dziadków, gdzie nienawidził przebywać w dzieciństwie, i wracają złe wspomnienia, co autorka dlaczegoś upiera się określać mianem podróży w czasie i ubarwiać informacjami o czarnych dziurach. Męczące potwornie, i żadna fantastyka, a to strasznie złe traktowanie dzieci polega na tym, że babcia była niemiła i brzydko się odzywała. Ech. Niektórzy to nawet nie wiedzą, ile mieli w życiu szczęścia, najwyraźniej.

  • City of Red Midnight: A Hikayat” by Usman T. Malik. Opowieść szkatułkowa prosto z tysiąca i jednej nocy.


  • The Little Witch” by M. Rickert. Śliczna, nastrojowa opowiastka halloweenowa: narratorka jest starą kobietą, którą odwiedza mała dziewczynka przebrana za wiedźmę. Do końca nie będzie jasne, kto jest kim.

  • Judge Dee and the Limits of the Law” by Lavie Tidhar. Judge Dee jest wampirem i przemierza świat ze swoim ludzkim uczniem Jonathanem, by pilnować przestrzegania prawa wampirzego. Vampires did not have many laws but the ones they had had been codified for millennia. Wyrafinowana, ślicznie napisana i bardzo klimatyczna wariacja na temat Sherlocka Holmesa. Podobno ma być tego więcej.
Według danych umieszczonych w listopadzie w portalu zbiór miał zawierać również
"The Mysterious Study of Doctor Sex" Tamsyn Muir. Ostatecznie go tam nie ma, chociaż nazwisko Muir jest na okładce. Autorka dostała za zeszłoroczną powieść Locusa za debiut, plus nominację do Hugo i Nebuli, i to już ostatnia z tak wyróżnionych powieści, których nie przeczytałam - mimo pochwalnego opisu Strossa zresztą. Muszę przyznać, że świat w tym opowiadaniu jest tak bogaty i zakręcony, że chyba sięgnę po więcej. Dwoje dzieci z Szóstego Domu uczestniczy w otwarciu gabinetu słynnego doktora Seksa, a potem rozwiązuje zagadkę; biurokracja, magia, dziwność, humor.

*
Na listach nominowanych do nagród wyobrażam sobie Pinsker, Wrenwood, Bosserta, zapewne Wilde i Anderson, może i Tidhar się załapie. Larsona i Gilman chętnie bym widziała też, oraz Duckett za naprawdę ciekawą wizję.

Żałuję braku w tym zbiorze przezabawnych "The Necessary Arthur" Gartha Nixa, mitu arturiańskiego opowiedzianego z innego punktu widzenia; oraz "A Guide for Working Breeds" Viny Jie-Min Prasad, ale to ostatnie to chyba dlatego, że to reprint ze zbioru opowiadań Strahana, a nie torowski oryginał.



-> Some of the Best 2019
Londyn, chyba z metra

Tatry, ach Tatry...

Chata pod Rysmi

Z Norwegii od Ferity

Z Argentyny od Magdy

Szkockie góry od Bere

Od Kamenari

Golden Gate Bridge; od Ani

Z Krymu od Ani