DS magazine
Bertrand Russell
"Piąta pora roku" N.K. Jemisin
Przyznam uczciwie, zabrałam się za lekturę tylko po to, żeby móc się natrząsać z pogardą z tych, którzy dali Hugo tej powieści zamiast Seveneves. Żeby móc wyśmiać i wykpić z brzydką satysfakcją. Streszczenie naprawdę nie dawało nadziei na nic innego. Niespodzianka. To jest trudny świat, z jednym gigantycznym kontynentem, wstrząsanym nieustannymi ruchami górotwórczymi. Krucha cywilizacja w każdej chwili może upaść w kataklizmie, jak upadała już niezliczone razy. Artefakty po poprzednich, zaawansowanych technicznie, nadal istnieją, choć są niepojęte. Właściwie wszyscy tutejsi mniej lub bardziej wyczuwają wstrząsy sejsmiczne, ale istnieją też tacy, którzy mają moc ich powstrzymywania, lub wywoływania na życzenie. Wydawałoby się, że są tu bardzo cenieni: nic bardziej mylnego. Pogardza się nimi, a w niektórych miejscach zabija, jak tylko ich umiejętność się ujawni, najchętniej w dzieciństwie. Ze strachu, na początku nie są bowiem w stanie jej kontrolować, za młodu są śmiertelnym zagrożeniem dla każdego, kto im się jakkolwiek przeciwstawi. Są wyrzutkami, a przecież są niezbędni dla przetrwania gatunku. Że wydumane? A pomyślcie chociażby o śmieciarzach w naszych miastach czy sprzątaczkach w firmach. Świetnie pomyślane, i równie dobrze poprowadzone: oglądamy ukrywającą się górotworkę, która po tragicznej śmierci synka wyruszyła w poszukiwaniu swojej córki również obdarzonej tym talentem. W równoległym wątku mamy młodą wyszkoloną roggę (wulgarne określenie od oryginalnego orogene, tłumacz nie zachował tej etymologii, ale poza tym tłumaczenie jest bardzo dobre), wysłaną na misję ze swoim mentorem, którego nienawidzi, a z którym ma zrobić dziecko - to odgórne polecenie. W trzecim toku narracji dziewczynka, oczywiście również górotworka, zabrana zostaje od rodziców przez tajemniczego Stróża i jedzie w niewiadome miejsce.

Pierwszy z wątków jest w narracji drugoosobowej, której nienawidzę jak niewielu rzeczy na świecie. Jest bezsensowna, egzaltowana i nieuzasadniona. Poza tym byłam do tej książki solidnie uprzedzona, co już napisałam, a w dodatku czytałam ją po siedmiu tomach Strossa, będąc mocno przygnębiona, że taki fajny cykl mi się skończył, i że już nigdy nic tak dobrego nie przeczytam. Niech świadczy o kunszcie autorki, że mimo tych przeciwności pochłonęłam to, co proponuje, bez żadnego czepiania się. Niestety to pierwszy tom "trylogii" i kończy się jak ostatnia moda nakazuje, w połowie zdania.

To mieszanka fantasy z sf, osobliwie mroczna i brutalna, w pewnym stopniu przypominająca LeGuin, ale w zupełnie innej tonacji i stylu. Coś tu wręcz z klimatu Słońc Wolfe'a, znacznie bardziej klarowne i bez jego gęstości, ale jest jakieś pokrewieństwo w opisywaniu rozpadającego świata, w pokazywaniu bohaterów, którzy bez zdziwienia akceptują rzeczywistość niejasną dla czytelnika i których pochodzenie jest niejasne. W 40% stwierdziłam, że nadal dałabym Hugo Stephensonowi, ale to w dużej mierze dyktowane wyłącznie sentymentem. Obiektywny wybór jest faktycznie trudny, albo i niemożliwy. 


2017-05-19 19:56:20 Komentuj (0)

---





Stopka redakcyjna
Jeśli mnie znasz
Jak żyć?
Żyć czy mieć?
Motto na całe życie
O feminizmie
RSS

Prasa codzienna
Dzienniki i tygodniki
Teklak
Lumpiata
Towary Mieszane
Kaczka
Nie tylko Musierowicz
Supermarket
Matka Sanepid
Z piekła rodem
Daisy
Batumi
Zuzanka
Bajeczki z Ikei
A kocica
Zakurzona
Radziecki
Odwodnik
Wróciła z BuenosAires
Radziecki
Mignona
Żona No. 1
Ola
Barbarella

Prasa zagraniczna
Amerykanka w Krakowie
Żyrafa w Izraelu
Sistermoon w Irlandii
Angol w Polsce
Margot w Irlandii
A.I.w Szwajcarii
Janina
Amsterdam
Stardust w NY
Nina w Urugwaju
Dudla

Pożółkłe kartki
Paradowska
Zimno i Troje
Małgośka
Filip na Fiji
Małe Szopy
Nie śpią
Szyper
Magiczna biblioteka
W kątku z książką
Prawdziwy dr House
Melissa
Chustka Joanny
Nowojorskie gadanie
Żydóweczka w Nowym Świecie
Maraska
Passentówna
Emigracyjny
Żydóweczka
Wawrzyniec P.
Wawrzyniec 2.0
Miski do mleka
Quijote


Magazyny ilustrowane
Oglądanie tego boli
Pokropka
Submachiny
Ouverture Facile
Kotecki
Inne kotecki
Aaaby-sprzedac
Killer sudoku
Garfield
User Friendly
Dilbert


Numery archiwalne


Indeks książek
O książkach na bieżąco
O książkach archiwalnie
O filmach na bieżąco
O filmach archiwalnie
O Paryżu na bieżąco
O Paryżu archiwalnie
Polka we Francji: teraz
Polka we Francji: dawniej
Poza domem