Z londyńskiego metra

dees (21.10.2016, 14:17)
no ale to film, musiało być widowiskowo! ja nie mam z tym problemu :)
MariaAgdalena (14.10.2016, 22:05)
Ksiazki przeczytalam po Twoich notkach - pomysl fajny, wciagajace jak paluszki slone, nie wiadomo kiedy koniec, a w zoladku niewiele zostaje :) Zdjecia fantastyczne (pun intended).

Co do filmu mam mieszane uczucia. Ze zamienili umiejetnosci Emmy i Oliwii i wprowadzili inne zmiany to juz pal licho, ale ogolnie mialam wrazenie przerostu formy nad trescia... Lodka wioslowa nie moga plynac, tylko trzeba statek zatopiony z glebin "wydmuchac", walki jak z gier komputerowych itd. W ksiazkach bohaterowie maja swoje talenty, ale poza tym sa calkiem zwyczajni i bywaja dosc bezradni wobec doroslych i wrogow. Nadrabiaja sprytem. A w filmie brawurowe akcje jedna za druga...

Ale "tygrysku" w oryginale brzmi calkiem calkiem, ktos musial dac aktorowi lekcje i zrobil niezla robote.



---
Doskonały film, w którym Burton sprytnie połączył dobre pomysły Riggsa z własną wyobraźnią i znakami firmowymi. Wyszła historia całkiem oryginalna, przekonująco pokazana, i oczywiście śliczna wizualnie. Do tego stopnia, że żałowałam braku kolejnych części - ale gdyby były, to narzekałabym, że za długie, że znowu zmuszają do pójścia do kina, i że nic się nie dzieje. Lepiej mieć niedosyt niż przesyt, to jasne. Fabularnie jest to właściwie pierwsza część książki, z kilkoma pomysłami z kolejnych, z licznymi zmianami i z innym zakończeniem. Zachowany jest natomiast duch powieści i zasadniczy dylemat Jake'a, czy powinien zostać z miss Peregrine i jej dziećmi, czy jednak wracać do siebie. Na początku mnie zaskoczyły zamienione talenty Emmy i Oliwii, nawet się trochę przez chwilę pogubiłam, ale ostatecznie przyznaję, że to był dobry pomysł. Z ciekawostek: nie wiem, jak w oryginale Terence Stamp, ale aktora dubbingującego Abe'a nie nauczono wymawiać "tygrysku" po polsku. Z francuskim akcentem brzmiało to doprawdy specyficznie. A wśród pieniędzy pojawiających się na końcu w książce jest 20 złotych. 
Londyn, chyba z metra

Tatry, ach Tatry...

Chata pod Rysmi

Z Norwegii od Ferity

Z Argentyny od Magdy

Szkockie góry od Bere

Od Kamenari

Golden Gate Bridge; od Ani

Z Krymu od Ani