DS magazine
Bertrand Russell

Krótkie opowiadania nominowane do Nebuli 2018

Fandom for Robots”, Vina Jie-Min Prasad.
Świadomy robot Computron odkrywa anime, a potem fanfiki. Następnie zaczyna pisać własne. Bardzo zabawne, w ogromnej części napisane jako wymiana maili albo postów na forum, doskonale podrobiony styl.

Welcome to Your Authentic Indian Experience™”, Rebecca Roanhorse.
Drugoosobowa narracja, za którą nie przepadam. Bohater jest Indianinem i przewodnikiem w VR Indian Experience™, czyli pozwala Turystom poczuć autentyczne życie indiańskie. Dopóki jeden Turysta nie poczuje się rozczarowany. Bardzo dobre, niejednoznaczne.

Utopia, LOL?”, Jamie Wahls.
A tu z kolei bohaterka jest przewodnikiem po przyszłości i odbiera kolejnego zamrożeńca z naszych czasów. Przewodnik nie jest całkiem taki, jakiego oczekiwalibyśmy, my XXI-wieczni homo sapiens. Dość ładne, dość oczywiste.

Clearly Lettered in a Mostly Steady Hand”, Fran Wilde.
W drugiej osobie i trybie rozkazującym, narrator jest bowiem przewodnikiem (oni to robią specjalnie?) po bardzo szczególnej wystawie. Minimalistyczne, prawdziwie mroczne, niepokojące.

The Last Novelist (or A Dead Lizard in the Yard)”, Matthew Kressel.
Wiekowy pisarz, ostatni z tego rodzaju, przylatuje na odległą planetę, żeby tam umrzeć, a przy okazji skończyć jeszcze jedną powieść. Aluzje są bardzo oczywiste "I imagine wistfully what it must have been like in the ancient days, when authors were renowned across the Solar System, welcomed as if we were dignitaries from alien worlds. Now mentshen revere only the grafters and sense-folk for sharing endless arrays of vapid experiences with their billion eager followers." Następnie spotyka miejscową dziewczynkę. Mocno naciągane, profesjonalnie duszoszczypatielne.

Carnival Nine”, Caroline M. Yoachim.
O swoim życiu opowiada nakręcana dziewczynka, a potem kobieta. Cudownie zaskakujące, błyskotliwe, pod koniec nadmiernie łopatologiczne, bez ostatnich dwóch akapitów byłoby lepsze.


Najoryginalniejsze z tego jest "Clearly Lettered", naprawdę przejmujące zimnym dreszczem. "The Last Novelist" powinno być zdyskwalifikowane za tendencyjność i bezsens. Mam nadzieję na Nebulę dla "Carnival Nine", a jeśli nie, to obstawiam wygraną "Indian Experience".

-> Nebula i Hugo 2017
-> Nowele nominowane do Nebuli 2018
-> Krótkie opowiadania nominowane do Hugo 2018


2018-02-23 09:30:01 Komentuj (3)

---





Stopka redakcyjna
Jeśli mnie znasz
Jak żyć?
Żyć czy mieć?
Motto na całe życie
O feminizmie
RSS

Prasa codzienna
Dzienniki i tygodniki
Teklak
Lumpiata
Towary Mieszane
Kaczka
Nie tylko Musierowicz
Supermarket
Matka Sanepid
Z piekła rodem
Daisy
Batumi
Zuzanka
Bajeczki z Ikei
A kocica
Zakurzona
Radziecki
Odwodnik
Wróciła z BuenosAires
Radziecki
Mignona
Żona No. 1
Ola
Barbarella

Prasa zagraniczna
Amerykanka w Krakowie
Żyrafa w Izraelu
Sistermoon w Irlandii
Anglik w Polsce
Margot w Irlandii
A.I.w Szwajcarii
Janina
Amsterdam
Stardust w NY
Nina w Urugwaju
Dudla

Pożółkłe kartki
Paradowska
Zimno i Troje
Małgośka
Filip na Fiji
Małe Szopy
Nie śpią
Szyper
Magiczna biblioteka
W kątku z książką
Prawdziwy dr House
Melissa
Chustka Joanny
Nowojorskie gadanie
Żydóweczka w Nowym Świecie
Maraska
Passentówna
Emigracyjny
Żydóweczka
Wawrzyniec P.
Wawrzyniec 2.0
Miski do mleka
Quijote


Magazyny ilustrowane
Oglądanie tego boli
Pokropka
Submachiny
Ouverture Facile
Kotecki
Inne kotecki
Aaaby-sprzedac
Killer sudoku
Garfield
User Friendly
Dilbert


Numery archiwalne


Indeks książek
O książkach na bieżąco
O książkach archiwalnie
O filmach na bieżąco
O filmach archiwalnie
O Paryżu na bieżąco
O Paryżu archiwalnie
Polka we Francji: teraz
Polka we Francji: dawniej
Poza domem