DS magazine
Bertrand Russell
"All Systems Red" Martha Wells
Grupa naukowców bada obcą planetę pobierając różne próbki. Mają również uzbrojoną ochronę. Coś bardziej typowego w sf trudno znaleźć, tu jest jednak drobna różnica: opowiada ochroniarz, android z bronią wbudowaną w przedramiona, sam siebie zwący Murderbotem. Który w dodatku zhakował system i jest świadomy oraz nie musi słuchać żadnych poleceń, a w wolnym czasie namiętnie ogląda seriale. Żeby się zakochać, wystarczyła mi pierwsza strona, na której dwóch naukowców atakuje zły obcy z paszczą pełną zębów albo czegoś wystarczająco podobnego, i Murderbot bez wahania się poświęca, żeby ich uratować. Ale to nie tak, że jest miłą i dobrą maszyną do zabijania. Najchętniej nosi swoją zbroję z zaciemnionym kaskiem, nie cierpi interakcji z ludźmi, nie znosi, żeby na niego patrzyli (“You don’t need to look at me. I’m not a sexbot”), a już kontakt wzrokowy w ogóle odpada, nie chce rozmawiać o swoich uczuciach, i ma bardzo cierpkie poczucie humoru. Nie da się nie pokochać, powiadam.

To jest tegoroczna Nebula i Hugo za minipowieść, pierwsza z serii The Murderbot Diaries, już się cieszę na lekturę kolejnych (druga i trzecia są, czwarta wychodzi za chwilę). Akcja jest dość prosta i skromna, ale nie o nią chodzi, tylko o tego niezwykłego bohatera. Jego interakcje z pozostałymi (a raczej ich uporczywe unikanie) budują rewelacyjny, oryginalny klimat i śmieszą do łez. Coś tu w ogóle z Heinleina, tylko inaczej. Coś też z Ann Leckie: ostatni raz to u niej byłam tak zauroczona narratorem, który jednak ostatecznie okazuje się bardzo ludzki. Murderbot natomiast zdecydowanie nie jest człowiekiem, nie zamierza być człowiekiem, nie chce, żeby go traktować jak człowieka, nie ma z tym problemów, i Martha Wells fantastycznie tę odmienność pokazuje od środka. Jej świat jest też znacznie bardziej oszczędny, ale wystarczająco realistycznie naszkicowany. Wszechświatem rządzą korporacje, które lubią ciąć koszty. Wystarczy.

2018-08-24 09:04:22 Komentuj (2)

---





Stopka redakcyjna
Jeśli mnie znasz
Jak żyć?
Żyć czy mieć?
Motto na całe życie
O feminizmie
RSS

Prasa codzienna
Dzienniki i tygodniki
Teklak
Lumpiata
Towary Mieszane
Kaczka
Nie tylko Musierowicz
Supermarket
Matka Sanepid
Z piekła rodem
Daisy
Batumi
Zuzanka
Bajeczki z Ikei
A kocica
Zakurzona
Radziecki
Odwodnik
Wróciła z BuenosAires
Radziecki
Mignona
Żona No. 1
Ola
Barbarella

Prasa zagraniczna
Amerykanka w Krakowie
Żyrafa w Izraelu
Sistermoon w Irlandii
Anglik w Polsce
Margot w Irlandii
A.I.w Szwajcarii
Janina
Amsterdam
Stardust w NY
Nina w Urugwaju
Dudla

Pożółkłe kartki
Paradowska
Zimno i Troje
Małgośka
Filip na Fiji
Małe Szopy
Nie śpią
Szyper
Magiczna biblioteka
W kątku z książką
Prawdziwy dr House
Melissa
Chustka Joanny
Nowojorskie gadanie
Żydóweczka w Nowym Świecie
Maraska
Passentówna
Emigracyjny
Żydóweczka
Wawrzyniec P.
Wawrzyniec 2.0
Miski do mleka
Quijote


Magazyny ilustrowane
Oglądanie tego boli
Pokropka
Submachiny
Ouverture Facile
Kotecki
Inne kotecki
Aaaby-sprzedac
Killer sudoku
Garfield
User Friendly
Dilbert


Numery archiwalne


Indeks książek
O książkach na bieżąco
O książkach archiwalnie
O filmach na bieżąco
O filmach archiwalnie
O Paryżu na bieżąco
O Paryżu archiwalnie
Polka we Francji: teraz
Polka we Francji: dawniej
Poza domem